Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hipis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hipis. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2011

Wiosenny pląs

Przy psychodelicznych dźwiękach Jefferson Airplane sunie tanecznym krokiem hipiska. Wiosenne słońce, tupot stóp i muzyka dolatująca zewsząd nie pozwoliły jej dłużej leżeć. Poczuła, że musi wstać i ruszyć w drogę. Festiwali jest tu mnóstwo, czas nadrobić kilkudziesięcioletnie zaległości... To nic, że pląsanie nie wychodzi tak jak kiedyś. Liczy się spontaniczność, falujące na wietrze włosy, miłość i muzyka! Okulary pozostały całe, teraz tylko przydałoby się znaleźć bandanę. A może nie? Mózg warto czasem przewietrzyć. Chyba nie do końca wywiało z niego ulubione piosenki... Czy 'The Mamas and the Papas' jeszcze grają? 

Hipis - zombie. Powstał w jeden dzień, z potrzeby serca. Bo na wiosnę hipisi powracają. Pląs, dzwony i kwiaty we włosach. Mnóstwo kolorów i zapachów. Muzyka. I alergia, ale tylko czasami.